śmierci Samozwańca następcą jego będzie Zygmunt III; gdyby zaś .
Zachodniego wybrzeża Ameryki wstrząsnęło Pawlakiem to, co zobaczył na górnym pokładzie: Ania rozmawiała z ożywieniem z Murzynem, który coś jej tłumaczył, wskazując ręką to na siebie, to na nią, jakby chciał ją przekonać, że więcej ich łączy niż dzieli. Pawlak kurczowo zacisnął dłonie na oparciu leżaka. -Przylipnął do niej jak rzep do psiego ogona. Żeby jego wilcy! Ciekawość, za czym on ją tak agituje! - Jak pełechy ma kręcone - Kargul patrzył na wełniste włosy Murzyna - to wiadomo, że i myśli ma wichrowate! - Murzyni w jednej dziedzinie mają dużo do powiedzenia - rzuciła kobieta, przed którą świat nie miał tajemnic - w seksie! Pawlak i Kargul popatrzyli na siebie i równocześnie zerwali się z leżaków. Gdyby obaj dziadkowie mogli dosłyszeć, o czym w tej chwili przekonuje ich wnuczkę ten, którego podejrzewali o niecne zamiary, byliby nad wyraz. - Nie słyszysz? Słyszę za to ja, słyszałem od dawna - od dawna, od dawien dawna, od wielu chwil, od wielu godzin, od wielu dni, słyszałem, lecz nie śmiałem - o, biada mi nieszczęsnemu tchórzowi! - nie śmiałem - n i e ś m.i a ł e m. p.o w i e d z i e ć! P o g r z e b a l i ś m y j ą ż y w c e m. w m.o g i l e! Czyż nie mówiłem, że mam zmysły aż nazbyt czujne? Mówię ci w t e j c h w i l i, że słyszałem jej pierwsze słabe poruszenie na dnie trumny. Słyszałem już sporo dni temu, sporo dni, lecz nie śmiałem - n i e ś m.i a ł e m. p.o w i e d z i e ć!. Odczuwają ból w całym ciele. Niektórych ogarnia zobojętnienie. Postulat współaktywności seksualnej. - Poczekajcie tutaj! - krzyknęła i poleciała na górę do dormitorium dziewcząt. Harry i Ron ledwo zdążyli wymienić zdumione spojrzenia, kiedy powróciła, niosąc jakąś wielką księgę..